Kościół p.w. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Żernikach Wr.

Kazanie na Święto Królowej Polski - 3 maja 2008 r.

Święto Królowej Korony Polskiej w dniu 3 maja ustanowił w październiku 1923 roku , na prośbę episkopatu Polski, papież Pius XI.
Tytuł „Królowa nasza” w odniesieniu do Maryi pojawia się już w kronikach ks. Jana Długosza. W XVI w. Grzegorz z Sambora w dziele „Częstochowa” nazywa Matkę Bożą Częstochowską Królową Polski i Polaków, co świadczy wyraźnie o wczesnym kulcie Maryi jako Królowej Polski. W XVII w. tytuł „Królowa Polski” upowszechnia się dzięki włoskiemu jezuicie o. Juliuszowi Mancinellemu, który stwierdził wprost, że w czasie objawień Matka boża powiedziała mu: „ Nazywaj mnie Królową Polski”.
1 kwietnia 1656 roku w katedrze lwowskiej król Jan Kazimierz, po cudownej obronie Jasnej Góry w czasie potopu szwedzkiego, Matka Boska Królowa Polskiskłada uroczyste ślubowanie, w którym obiera Maryję patronką narodu i oficjalnie nazywa Ją Królową Polski. Król Michał Korybut Wiśniowiecki
7 grudnia 1669 roku złożył Maryi Jasnogórskiej votum – serce ze złota, ozdobione drogocennym diamentem, oświadczając w ślubowaniu: „ królestwem tym .... będę tak rządził, że i tron mój Tobie samej oddam i będę Cię uważał za swoją Panią i Najwyższą Królową, a nieustannie Twej opiece będę polecał lud ten przez Ciebie mi powierzony. /.../ Wspieraj mnie i to Królestwo – już nie moje, lecz Twoje, we wszystkich utrapieniach /..../
8 września 1917 roku, w obecności 200-u tysięcznej rzeszy pielgrzymów z całego kraju, biskup chełmski Krzysztof Jam Szembek dokonał koronacji obrazu jasnogórskiego. Uroczystości stał się wielką manifestacją czci dla Maryi Królowej Polski. Cześć tę potwierdził później zapis w konstytucji sejmowej z 1764 roku: „Rzeczpospolita Polska stwierdza, że jest do swej Najświętszej Królowej Maryi Panny w Obrazie Częstochowskim cudami słynącej zawsze nabożna i Jej protekcji w potrzebach doznająca”. Niemal wszyscy królowie polscy, przybywając wraz z dworami i rycerstwem przed obraz Królowej Polski, proszą Ją o opiekę nad narodem.
W okresie zaborów pielgrzymki do tronu Królowej Polski stają się wielką manifestacją religijności i patriotyzmu. Tytuł „Królowa Polski” w czasie, gdy kraj ten został wymazany z mapy Europy nabiera szczególnego znaczenia. Dziesięć lat po upadku Powstania Styczniowego słynna wizjonerka Wanda Malczewska przekazuje następujące słowa Maryi: „ Kocham Polskę, bo to moje królestwo. Nie zapomnę o was, a mój syn nie da wam zginąć”.
Po odzyskanie niepodległości, w obliczu najazdu sowieckiego Episkopat Polski ponawia 27 lipca 1920 roku wybór Maryi na Królową polski: „ Najświętsza Panno Maryjo, oto my, biskupi polscy /... / obieramy Cię na nowo naszą Królową i Panią i pod Twoją przemożna się uciekamy obronę. Papież Pius XI, który wcześniej był, jako nuncjusz w Warszawie , świadkiem obrony przed najazdem sowieckim, w październiku 1923 roku, na prośbę polskiego Episkopatu, ustanowił dzień 3 maja świętem Królowej Korony Polskiej.
3 maja 1926 roku kobiety polskie, dziękując za odzyskana niepodległość, złożyły ślubowanie Królowej Polski i ofiarowały Jej insygnia władzy królewskiej – berło i jabłko. Kult Królowej Polski rozwija się nawet w latach okupacji hitlerowskiej. Młodzież akademicka - 23 maja 1943 roku – ponawia swoje ślubowania. Wśród podpisów pielgrzymów widnieje także nazwisko Karola Wojtyły.
W 300-setną rocznicę ślubów Jana Kazimierza, 26 sierpnia 1956 roku, milion pielgrzymów powtarza za bpem Michałem Klepaczem tekst ślubowania przygotowany przez ks. kard. Stefana Wyszyńskiego, przebywającego w tym czasie w więzieniu: „Królowo Polski, przyrzekamy”.
W 1966 roku centralne uroczystości odbywają się 3 maja na Jasnej Górze. Komunistyczne władze nie wyraziły zgody na przyjazd papieża Pawła VI. Uroczystościom przewodniczył więc, jako legat papieski, prymas Wyszyński. Złotą różę – wotum Pawła VI – złożył dopiero Jan Paweł II w czerwcu 1979 roku.
Tytuł Królowej przyznała Matce Bożej tradycja chrześcijańska już w IV wieku. W liturgii tytuł ten spotykamy w modlitwach „Regina coeli” i „Salve Regina”. Maryja nazwana jest Królową także w Litanii Loretańskiej i w Różańcu. Kult Maryi jako Królowej uznawany jest w całym Kościele katolickim. W 1954 roku papież Pius XII ustanowił święto Maryi Królowej i w encyklice „ Ad coeli Reginam „ wyłożył naukę magisterium kościoła o królewskiej godności Matki Bożej. Podstawą biblijną tego tytułu są słowa anioła Gabriela, zapowiadające wieczne królowanie Syna Maryi oraz słowa św. Elżbiety, która nazwała Maryję „ Matką swojego Pana „. Maryja – Służebnica Pańska – jest królową w ewangelicznym a nie politycznym znaczeniu tego słowa. Według Ewangelii służyć znaczy królować (por. Łk 22,24-40 ).
Królestwo Maryi obejmuje trzy aspekty:
najwyższe dostojeństwo, bo Najświętsza Maryja Panna przewyższa w godności wszystkie stworzenia;
władzę królewską, rozumianą jako możność rozdawania owoców odkupienia;
niewyczerpaną skuteczność wstawiennictwa u Syna i u Ojca.
Szczególny tytuł „ Królowa Polski „ wyraża przeświadczenie, że to, co powiedziano o królewskości Maryi znajduje potwierdzenie w dziejowym doświadczeniu naszego narodu i Ojczyzny.
( Powyższe można pominąć ! )


W 1656 roku, w katedrze lwowskiej, Maryja została nazwana uroczyście przez Jana Kazimierza, przez władcę Rzeczypospolitej, Królową Korony Polskiej.
Chwilę tę opisał poeta, Stanisław Wyspiański, w następujących słowach:
„Pod Twoją obronę uciekamy się święta Boża Rodzicielko.
O Panno święta, jak oczy Twoje czarne duże
kierujesz po nas i widzisz kraj we łzach,
bierz moje klejnoty,
bierz moją koronę, jak klejnot kraju, pod Twoją obronę,
niech nikt nie waży jej Ci odbierać!
Nie – jam nie godzień oznak dostojeństwa przed Tobą – Matko Boża.
W nędzy lud biedny, w rozpaczy
do Twych rzuca się stóp –
Lud Twój Boży na całej polskiej ziemi
we mnie do Ciebie się korzy,
Bogarodzico, Dziewico!
Równi w obliczu Twym
o litość Cię błagamy,
litości, Królowo – Dziewico!
Wielka Boga-Człowieka Matko!
Panno Najświętsza!
Ja, Jan Kazimierz, z łaski Syna Twego,
Króla królów, Pana mego
i z Twego miłosierdzia król,
siebie i moje królestwo polskie,
księstwo litewskie, ruskie, pruskie, mazowieckie, żmudzkie, czernichowskie,
wojsko obydwu narodów
i lud cały Twojej osobliwej opiece
i obronie polecam.
Przysięgam Ci, Niebios Królowo święta,
Maryjo łask pełna,
Niepokalanie poczęta,
Królową mego królestwa.
Przeze mnie dziś mianowana,
obronić kraj mój zewsząd ciemiężony,
wyzwolić lud mój prosty uciśnięty,
wypędzić wrogów z granic korony,
w cześć podać obraz Twój święty!
Panienko Ty nasza miłościwa!
daj nam tę miłość bratnią,
niech dumy nie będzie w nas płochej,
niech poczujemy się równi przed glorią Twoją;
daj nam tę wolę, byśmy wolność nieśli do chat kmiecych,
niechaj najlichszy rolnik będzie wolny przez wolę własną
i niech serdecznym grzeje płomieniem ku Tobie, Panno!
Ty nad polską rolą roztocz promienną miłości zasłonę-
ponad polami płyń niebiosami,
nad czołem noś polską koronę!”

Jesteśmy spadkobiercami tego tytułu i tego ślubowania. Dziś, w święto Królowej naszej, setki tysięcy pielgrzymów oblega Jej tron, najświętsze Sanktuarium Polaków – szczyt i centrum naszej duchowej historii. My, zgromadzeni w naszym kościele, duchem i sercem jesteśmy z nimi, naszymi reprezentantami tam, kędy dęły wiatry i wichry ponad sześciu wieków. Tam, na kamieniach, zapisały się kroniki przeżyć niezliczonych pielgrzymów.
Tam wypowiadali nasi przodkowie swoje radości, a najczęściej swoje osobiste i narodowe cierpienia.
Tam znajdowali otuchę i odzyskiwali nadzieję „ wbrew nadziei „ dawni i współcześni rodacy. Stamtąd często wracali uzdrowieni na ciele, a częściej na duszy..
Tam ostatnie przestrzenie dzielące od Cudownej Kaplicy są wyłożone drogocennymi kamieniami, droższymi od marmuru, jaspisu i szmaragdów,
bo obmytymi łzami, a wyszlifowanymi stopami, a nawet kolanami naszych praojców, naszych pramatek, rolników, robotników i kapłanów, naszych poetów, książąt i królów.
Tam można usłyszeć stąpanie króla obojga narodów, który przybył ze swoją rodziną na ekspiację po zbezczeszczeniu Obrazu przez złoczyńców w 1430 roku.
Tam można usłyszeć chrzęst pancerzy i brzęk ostróg króla Jana III Sobieskiego i jego uskrzydlonych husarzy podążających na odsiecz Wiednia w 1683 roku.
Tam można usłyszeć nagrane na kamieniach i cegłach oblężonej jasnogórskiej twierdzy huki i wybuchy szwedzkich dział i granatów adwencie i w Boże Narodzenie 1655 roku.
Tam, w czasach „czerwonego potopu” z milionami Polaków, wypraszał dla siebie i dla narodu światła i moce Prymas Tysiąclecie Kard. Stefan Wyszyński
Tam rodziły się i krystalizowały odważne myśli i ideały naszych braci robotników z niezapomnianego Sierpnia 1980 roku.
Tam można usłyszeć modlitwę Namiestnika Chrystusowego, naszego Rodaka, gdy klęczał w czerwcu 1979 roku przed wizerunkiem Królowej Polaków.
Jednym słowem: tam mówią wieki i wołają kamienie. To miejsce szczególne, święte. Tu zawsze byliśmy wolni. To narodowe sanktuarium, miejsce wciąż żywych nurtów modlitwy. To skarbnica najcenniejszych wartości boskich, człowieczych i narodowych.
Mówią o tym niezliczone wota na ołtarzach i ścianach Kaplicy Czarnej Madonny. Ale naj -
Ważniejsze, że jest to Dom naszej Matki i Królowej , nas kochającej, gotowej nam pomagać .

Co zatem Jej powiemy , my, Jej poddani, dzisiaj, w Jej Uroczystość?
Na pierwszy plan cisną się błagania i prośby, bo doświadczamy tak wiele ucisków, słabości, trudów, niepokojów...
Odsuńmy dziś jednak wszystkie żale i błagania na bok, bo to dzisiaj imieniny naszej Matki i Królowej. Dlatego dzisiaj chciejmy złożyć Jej przede wszystkim hołd i dziękczynienie za Jej błogosławioną obecność między nami w cudownym Wizerunku na Jasnej Górze. Chciejmy złożyć dzięki za wszystkie dostrzeżone i niedostrzeżone dary i łaski, jakie przez Jej orędownictwo od Boga otrzymaliśmy.
Jan Paweł II w liście na rozpoczęcie wielkiego Jubileuszu 600-lecia ( w klimacie stanu wojennego ) napisał do nas:
„ Żadna historia, jaka z pomocą ludzkich środków moglibyśmy napisać nie ogarnie tej treści, którą zna tylko sam Bóg i Bogarodzica. W okresie, w którym narodem polskim przestali rządzić królowie polscy – świadomość, że Pani z Jasnej Góry została proklamowana przez jednego z nich Królową Polski – pomogła przetrwać narodowi w poczuciu jego własnej suwerenności. Oto nasze dziękczynienie. Ale nie bierz nam za złe, że w tym wielkim Dniu złożymy u Twych stóp różaniec naszych próśb i błagań, gdyż „ my już bez skargi nie znamy śpiewu, wieniec cierniowy wrósł w naszą skroń”. Toteż modlimy się o dary osobiste, ale przede wszystkim o pomoc i łaski dla narodu i Ojczyzny, która jest w wielkim niebezpieczeństwie. Modlimy się o dobrą wolę dla rządzących, o ludzkie i polskie serca dla wykonujących rozkazy. Modlimy się za naszych braci pozbawionych wolności.
Na koniec pokorne pytanie: Matko – Królowo, co mamy czynić?
Odpowiadasz nam nie po raz pierwszy, bo skłonni jesteśmy Twojej odpowiedzi zapominać za progami modlitw i świątyni: „Czyńcie, cokolwiek mój Syn wam powie”.
Zapewne Chrystus nie po raz pierwszy powie nam wszystkim: „Miłujcie się wzajemnie” . do wielu chciałby powiedzieć: „Przyjdźcie do Mnie, powróćcie do Mnie”.... Może my im to powiemy?...
- ks. T. Rusnak


Powrót...





Projekt nowego kościołaKażdego kto chce wspomóc zbiórkę pieniędzy na budowę kościoła zachęcamy do wpłat na konto parafialne:

Bank Spółdzielczy w Św. Katarzynie
nr 3095 8410 9220 1010 0467 47 0001






Lokalny dostawca internetu:

www.pwpunkt.pl